poniedziałek, 26 marca 2012

Bezpieczna emerytura


"bez zmian" :)
:) no to pieniądze z OFE już nie będą wypłacane beneficjentom na wypadek śmierci ubezpieczonego.. Pieniądze oszczędzane na prywatnym koncie w OFE w razie śmierci trafiały do wskazanej w umowie osoby. W sumie logiczne. Co prawda bardzo mało obywateli pamięta o tym, aby beneficjentów wskazywać (od teraz już nie będzie musiała się tym specjalnie p[rzejmować), ale mimo to OFE do tej pory wypłaciły krewnym 1,2 mld złotych. Tylko... po co oddawać pieniądze rodzinie, skoro można nimi zasilić ZUS? ZUS wprawdzie nie przejmie 100% naszych oszczędności z OFE, ale też nie wypłaci całości ubezpieczonym (jak to było do tej pory), gdyż... oszczędności zostaną jedynie przelane na "subkonto" w ZUS, a następnie będą "zasilać" wypłacaną nam emeryturę (dostaniemy pewien procent naszych oszczędności - hurrraaa!), natomiast jeśli zdarzy nam się nie dożyć emerytury (co staje się coraz bardziej możliwe) - z naszego "spadku" nie zobaczymy na oczy ani złotówki. Ciekawe kiedy rząd zechce "zreformować" kolejny już - III filar ubezpieczeń i lokaty bankowe (może obowiązkowym ubezpieczeniem przelewanym na nasze legendarne "subkonto" w ZUSie). Troska polityków o naszą bezpieczną emeryturę przypomina nieodparcie pewną scenę z Leona Zawodowca. Ot zwykła kradzież, może dlatego sprawa nie zainteresowała specjalnie żadnych popularnych mediów zajętych ważniejszymi tematami: czy Niesiołowki popchnął, a matka Madzi ujawniła kolejne szokujące fakty ze swojego życia.

____

update: maj 2012

Krasnoludken uroczyście odszczekują powyższy wpis! Wygląda na to, że niestety Gazeta Prawna wpuściła nas/mnie w maliny. Sprawa została skonsultowana z ZUSem i wychodzi na to, (tak przynajmniej twierdzą panie na infolinii) że pieniądze z subkonta ZUS mają być wypłacane gotówką (a nie transferowane na subkonto beneficjenta). Jeśli tak jest, to jedynie wygląda na to, że rząd pożycza od nas kaskę (składka do OFE zmniejszona z 7,3% do 2,3% - zapewne, aby mieć na bieżące emerytury i renty), ale w razie czego (śmierci kogoś, kto postanowił przekazać nam oszczędności z OFE) pieniądze te mają być jednak wypłacone gotówkowo(!).

Niniejszym udaję się na godzinne klęczenie na grochu

2 komentarze:

  1. Zupe bys na nim ugotowal, a nie kleczal:)

    OdpowiedzUsuń
  2. sorry, rytuał jest rytuałem, tak?

    OdpowiedzUsuń